• Wpisów:562
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:17
  • Licznik odwiedzin:17 315 / 2036 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Koło żyletki leży nóż.
Koło noża siedzi mój Anioł Stróż.
Obserwuje moje ruchy,
podpowiada co mam robić.
Mówi: "Tnij się!"
A ja, głupia, słucham go.
Żyletką nacinam skórę,
poprawiam ranę nożem.
Pytasz: "Po co to robisz?!
Przecież mi obiecałaś..."
Łzy napływają do oczu,
wyrzuty sumienia przypominają o sobie.
Odkładam nóż,
odkładam żyletkę...
Przepraszam.
Ale nie potrafię inaczej... /Moniaa
 

 
Nie chcę cierpieć.
Nie chcę płakać.
Nie chcę czuć.
Nie chcę myśleć.
Nie chcę widzieć.
CHCĘ ZNIKNĄĆ.
Tak bardzo... /Moniaa
 

 
Pełna głowa
Pustych myśli
Puste noce
Puste dni
Puste serce
W pustej piersi
Głucho brzmi
Czarne myśli
Czarne sny
Mnóstwo czasu
Mnóstwo krwi
Od tak dawna
Płacz tłumiony
Lekko drży
Cichy szloch
Czysty szept
Niemy krzyk
Bólu jęk
Spomiędzy warg
Dobywa się
Samotności dźwięk
Smutne oczy
Patrzą w dal
Drżące ręce
Chłodna stal
Czyste cięcie
Moja krew
Moje życie...
Moja śmierć . /Moniaa
 

 
ŁZA.
Jedna po drugiej spływają po moim policzku.
Nie chcę.
Nie mogę tak.
Muszę wytrzymać, udając , że wszystko w porządku.
MUSZĘ GRAĆ.
choć nie umiem...
MUSZĘ BYĆ.
choć nie chcę... / Moniaa .
 

 
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień./Moniaa
 

 
Rany po cięciu się są w pewnym sensie piękne. Jak rany po wojnie, pokazują, przez co przeszedłeś…/Paulaa
 

 

Świeża krew spływająca po nadgarstkach i ten wymuszany uśmiech,to jej maska./Moniaa
 

 
Moimi przyjaciółkami są żyletki, mają bardzo ostre języki./Moniaa
 

 

"Nie chcę być sama. Nigdy nie chciałam być sama.
Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać,
nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo
kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie, że wszystko będzie w porządku.
Nienawidzę tego, że nie mam nikogo kto, z kim mogłabym dzielić nadzieje i marzenia.
Nienawidzę tego, że przestałam mieć nadzieje i marzenia. Nie znoszę, tego, że nie mam nikogo
kto powiedziałby żebym się trzymała, że się odnajdę. Nienawidzę tego, że gdy krzyczę ja
k opętana, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę, że nie mam nikogo kto by usłyszał mój krzyk
i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się przestać krzyczeć. Nienawidzę tego, że to
do czego zwróciłam się w swej samotności mieszka w joincie albo w butelce wódki."/Moniaa.
 

 
Nie rób już tego.Będziesz żałowała.Zobacz na swoje ręce.Jesteś z nich dumna?Nie sądzę. Nie mogę patrzeć jak to Cię niszczy,zabija od środka.Nie pomagało i nigdy nie pomoże,zrozum w końcu.Każda jedna blizna będzie przypominać o tym co było,nie uwolnisz się od przeszłości. Jeszcze możesz wszystko naprawić,póki nie jest za późno, tylko skończ z tym. Nie igraj z żyletką. Ona tylko czeka na moment w którym znowu do niej przyjdziesz wołając o pomoc. Uzależnia. Chcę mieć cię tylko dla siebie.Pragnie twojego bólu.Nie daj się, jesteś silniejszy od niej,uwierz w to. Uwierz w siebie. Co się stało z dziewczyną która żyła każdą chwilą?Chcę żeby wróciła.../Paulaa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie ma sensu dłużej udawać, że nic nie czuję. Czuję. Czuję ból w sercu i pustkę. Ogromną pustkę, którą do tej pory starałam się wypełniać obojętnością. Co z tego, że z pozoru wyglądam na szczęśliwą? Co z tego że się śmieję ? W głębi duszy czuję jedno wielkie nic. Udaję szczęśliwą, ale tak nie jest. Śmieję się, ale to nie jest szczery śmiech taki jak dawniej. Co z tego, że próbuję normalnie funkcjonować, jeśli nie widzę w tym żadnego sensu ? / Moniaa .
 

 
Dziś rano patrząc na swoje bilzny cieszyłam się, żę już nigdy nie będę miała powodu do tego by się ciąć, by niszczyć swoje ciało. Jak zawsze się myliłam, jak zawsze wszystko się popsuło. U mnie nie może być dobrze. Przepraszam, że znowu to robie. Nie mam siły, nie daje sobie sama rady./Paulaa.
 

 
I po prostu zamknęła oczy, świat przestał dla niej istnieć, a jej klatka piersiowa przestała się unosić.
 

 
Nienawidzę swoich oczy, nosa, rąk, nóg, brzucha, palców, myśli, uczuć, gestów, charakteru, wyglądu. Nienawidzę sobie.../Paulaa.
 

 
-Która godzina?
-14;24. Coś się stało?
-Tak. Zaczynam życie od nowa.../Paulaa
 

 
Staram się być dobra, być lepsza, być sobą, wszystko naraz./Moniaa
 

 
Jestem bardzo wrażliwa. często płaczę. bardzo często. zdecydowanie za często./Moniaa
 

 
Kiedy widzę, co życie robi z ludźmi, to śmierć wcale nie jest taka najgorsza./Moniaa
 

 
Mój poziom wściekłości osiąga czasami taki poziom, że łzy same lecą../Moniaa

 

 

Wystarczy tylko zamknąć drzwi, wyrzucić zbędny klucz, włączyć muzykę głośniej i zapomnieć o tym głupim świecie./Moniaa
 

 
I właściwie nie wiem jak mogę Cię nazwać , bo przecież przyjaciele nie odchodzą./Moniaa
 

 
To nic że nikt we mnie nie wierzy. Głęboko w sercu czuję to wsparcie .../Moniaa.
 

 
Biorę żyletkę , zaczynam ciąc rękę i już nie boję się , że przetnę żyłę , jest mi wszystko jedno. /Moniaa
 

 
Jakby tylko pojawił się ktoś kto mi pomoże…./Moniaa
  • awatar Carmelove.: Oby tylko ktoś taki się zjawił.. Zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę poczytać i ocenić moje opowiadanie. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Najgorsze jest to,że w chwilach dla nas najgorszych musimy jeszcze znosić siebie samego./Moniaa.
 

 
Bywało przyjemnie.
Nawet bardzo.
Teraz nie jest.
Jest chujowo./Paulaa.
 

 
Wiem jak to jest jak ktoś nagle Cie skreśla./Moniaa
 

 
Co z tego, że udajesz kogoś szczęśliwego... skoro wcale nim nie jesteś?/Moniaa
 

 
Gdy nie miałam, podzielił się. Gdy cierpiałam, wysłuchał. Gdy nie rozumiałam, wytłumaczył. Gdy płakałam, otarł łzy. Gdy zostałam, poczekał. Gdy zawiodłam, wybaczył. Gdy podziękowałam, zapytał: `za co?`/Paulaa.
 

 
cięła się, ale dlaczego to robiła? walczyła z emocjami, wspomnienia wylewały się litrami przez oczy, rozsadzało ją, znalazła wyjście.. po prostu cięła, krewa wypływała razem z cząstkami miłości, myślała że tak pozbędzie się śladów po nim. jednak to nic nie dało, teraz kiedy budzi się rano i widzi swoją rękę cierpi jeszcze bardziej, te kilkadziesiąt zwykłych kresek pokazuje jej tylko jak strasznie upadła przez miłość do jego osoby./Paulaa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejne już rany na ciele, mówią mi że wcale nie jest dobrze. Że to już nie jest mój problem-ale problem jest też ze mną. Przecież to nie tak miało wyglądać. Moja siła i wiara miała wziąć górę nad wszystkim. Gdzie jest ta siła ? Odeszła,wraz z pierwszym kłamstwem. Wraz z pierwszym zakłamanym słowem wypowiedzianym w moją stronę. Coś się we mnie złamało, zgubiło.I uparcie nie chcę się znaleźć. Nadzieja? Wciąż jeszcze jest, ale to nie to samo. Żyję we mnie, bez żadnego celu. I choć często myślę,że to beznadziejne tak żyć, wciąż czekając na coś co i tak nie przyjdzie. Choć myślę, że to nie ma sensu, nie widzę żadnego inne wyjścia. Wtedy zadaje sobie pytania ‚dlaczego?’ . I już wiem, że po prostu nauczyłam się tak żyć./Paulaa.
 

 
Dlaczego tak łatwo się przywiązuje i ufam ludziom?
Dlaczego nie mogę nareszcie dowiedzieć się
komu na mnie zależy, a kto ma mnie gdzieś?
 

 
Denerwuje mnie, kiedy ktoś mówi 'myślałem, że jesteś inna, myliłem się'. Tak naprawdę huj o mnie wiedzą. O tym kim jestem, jakie mam problemy i co czuje ../Moniaa
 

 
- Psze Pani ja nie chce siedzieć w ławce z tą męską dziwką. - A ja z tą dziewczyną, która nie może zrozumieć, że ją kocham ! - a ja mam to w dupie, zaczynamy lekcję./Moniaa